|
piątek, 13 kwietnia 2012
ponieważ od dawna nie mam nic specjalnego do powiedzenia na wszelakie tematy filozoficzne, będzie to co zwykle. a raczej niezupełnie. zamieszczam JEDYNĄ piosenkę skomponowaną przez Yoko, która nadaje się do słuchania (mam na myśli przede wszystkim warstwę muzyczną, ewentualnie tekstową; jeśli chodzi o wokal, to jest szansa - jeśli ktoś się skupi, może uda mu się wsłuchać w śpiew Johna i "puścić mimo uszu" spiew(?) jego żony :) ). niestety, innych rzeczy autorstwa Ono, ja niestety słuchać nie umiem, chociaż próbowałem. ale, by oddać sprawiedliwość, TO wyżej jest cudowne.
środa, 28 marca 2012
środa, 22 lutego 2012
Onet again. w tym nie ma nic śmiesznego, to jest czołowy polski portal. |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
By napisać do autora...
Zdarza się, że czytam
Autor 88' student psychologii niby-reżyser niby-kompozytor niby-aktor niby-pisarz poza tym zupełnie nie na niby |